Logowanie

Losowe zdjęcie

kot


Zaczynamy siać

Porada Jacka LaRue

  

   Większość z was spędziło na pewno dużo czasu zimą na przygotowanie ziemi, zastanawialiście się jak wzbogacić glebę, jakie zastosować nawozy, jakie dodatki mineralne.  Teraz nadszedł czas, by posadzić wasze ulubione nasiona, nad którymi spędziliście godziny aby wybrać te właściwe. Chcecie by wykiełkowały i aby wyrosły z nich olbrzymie dynie. Ja próbowałem tak.

   Spróbowałem kilku metod, pytając się i dopytując innych. Stosując je nasiona gniły albo były puste. W metodach tych stosowałem wilgotne szmatki, mokry papier, sadzenie bezpośrednio w ogrodzie lub w doniczce w domu. Bezpośrednie sadzenie zbliżone jest do drogi naturalnej, ale to skończyło się zbyt wieloma stratami. Wtedy obmyśliłem nowy sposób, było to pudełko do sadzenia.

   Kratkę wykonałem ze sklejki o wymiarach 12" szerokości, 18" wysokości, 30" długości z drzwiami Plexiglas. Wewnątrz zamontowałem oświetlenie imitujące światło słoneczne, aby ułatwić wydostanie się młodych roślin z pułapek. Kiełkują w temperaturze 24-28 °C. Samo światło nie wystarczy, niezbędne jest dodatkowe ogrzewanie, np. Joel Holland ogrzewa szklane słoiki z wodą w kuchence mikrofalowej i umieszcza w kratce.

   Przygotowujemy nasiona w jest następujący sposób. Delikatnie odchyl brzegi płaszcza nasiennego. To osłabi płaszcz,  pozwoli łatwiej zrzucić okrywę nasienną i zwiększy absorpcję wody. Następnie wrzuć do filiżanki z ciepłą wodą na kilka minut.  Przygotuj roztwór zawierający Kaptan lub inny środek grzybobójczy i dokładnie wymieszaj z nasionami (Kaptan jest środkiem grzybobójczym zapobiegającym rozwojowi grzybów i pleśni).  Po tym zabiegu, przy użyciu pincety przenosimy nasiona do miejsca sadzenia, unikając kontaktu z nieosłoniętymi rekami. Sadzimy w pojemniku, którego wielkość jest uzależniona od planów hodowcy, tzn. jak długo chcemy zostawić sadzonkę przed przesadzeniem na miejsce stałe. Można użyć pojemników po lodach, a to jest etap naszego projektu przy którym mogą pomóc nam nasze dzieci, czyli opróżnić pojemniki. Następnie robimy otwory w wieczku i w dnie kubeczka, napełniamy mieszanina ziemi.

   Gdy nadejdzie czas na przesadzanie, pojemnik umieszczamy obok otworów, usuwamy wieko i umieszczamy sadzonki w otworach na grządce. Metoda ta wydaje się zapobiec szokowi termicznemu młodych sadzonek i pozwala hodowcy bardziej kontrolować kiełkowanie.

 

Opracowane na podstawie artykułu Jacka LaRue opublikowanego w N. E. P. G. A.

made by Pumpkin.pl