Logowanie

zdjęcia w blogach



Siekier - blog

Zaczynamy sezon 2014

2014-04-07 19:44

Meta

2013-09-26 17:12

Tak więc u mnie już wszystko wiadomo. Dynia przestała rosnąć już dawno temu. teraz jeszcze zapowiadali niskie temperatury w nocy. To wpłyneło na moją decyzję o ścięciu mini Giganta. Mini bo pewnie nikt mniejszej dyni tej odmiany prezentować nie będzie. Nie mniej jednak jestem z niej dumny, bo i tak jest to największa dynia jaką udało mi sie wyhodować.

Troszkę danych. Dynia została ścięta 25.09. i wg wagi łazienkowej waży 42,5 kg :D

21 Dzień

2013-08-11 21:05

Mam 21 dzień od założenia owocu. Dynia rośnie szybko, al e jednak wolniej niż powinna by wyrosnąć na prawdziwego olbrzyma. Wg tabeli mam dopiero około 26 kilo. Dzienny przyrost wacha się od 2 do 3 kilo. Jest regularnie nawożona nawozem dolistnym i doglebowym więc składników jej nie brakuje. Widać ten typ juz tak będzie miał. Ostatnio u mnie było raczej pochmurno i deszczowo więc to też pewnie spowolniło proces rośnięcia. Nie poddaje się i walcze dalej.

Dzień 14

2013-08-04 20:38

Dwa tygodnie rośnięcia za mną. Dynia rośnie jak na drożdżach. Wg OTT 230 czyli w przełożeniu jakieś 10 kg.

Zdaję sobie sprawę że nie jest to jakiś rekord a nawet wiem że w porównaniu z innymi kolosami to dość mało. Dla mnie i tak jest wielka :D

Co do drugiej pozostawionej dyni to rosła przez 2 dni. potem zaczęła wyglądać jakby pierwsza ją zassała. kilka dni temu się z nią pożegnałem.

Pięć dni od zapylenia.

2013-07-26 14:29

Czas się trochę pochwalić. Dziś mija właśnie pięć dni od zapylenia dyni z pierwszego zdjęcia. ma średnicy 7,6 cm tj. obwód około 24 cm.

Przy okazji przyszedł też czas by zapylić drugą dynię widoczna na drugim zdjęciu :). Na samym wejściu ma 3 mm średnicy więcej niż pierwsza w chwili zapylenia. teraz pora na porównywanie przyrostów 

Dzień zapylenia

2013-07-21 07:37

Nadszedł w końcu Ten dzień. Po dokładnie 11 dniach od pojawienia się malutkiego zawiązka kwiata żeńskiego mogłem wstać o piątej rano żeby zjawić się o 6 na dzialce i zabawić się w wtatową pszczołę. Wczoraj zdażyłem zabezpieczyć kwiat żeński i jeden męski nylonowymi skarpetkami. Na pierwszym zdjęciu widać zabezpieczony kwiat żeński. Potem kolejno kwiat "odbezpieczony", męski zapylacz, moment zapylenia i pomiary. W chwili zapylenia pseudo owocek miał w średnicy 26mm. Po całej operacji kwiat żeński znów został zabezpieczony skarpetką :)

Minęło kilka dni

2013-07-16 22:07

Tak więc mineło kilka dni. Oprócz rozmiarów pędu praktycznie nic się nie zmieniło poza faktem, że już oczekuje na możliwość zapylenia pozostawionego kwiatka żeńskiego.  Teraz wiem, że zostawiłem zbyt mało miejsca dyni, która to atakuje mocna bób, a za parę dni będzie zagrażać pomidorom.

Pojawiła się potencjalna liderka

2013-07-10 20:06

Pęd główny osiągnął jakieś 3,8 metra i na szczycie zauważyłem już maleńki żeński kwiatek, który to prawdopodobnie już zostanie do zapylenia. Tak więc możemy zacząć odliczać czas od pojawienia się kwiatu do zapylenia.

A jak tam wasze dynie?

Narzekamy

2013-06-30 22:23

Narzekamy na złą pogodę, a tymczasem u mnie pęd już zaliczył drugi metr i 10 kolejnych cm.

Jak tak dalej pójdzie to wyrobie się w terminie z założeniem owocu.

Zła pogoda

2013-06-27 21:35

Jak się miewają wasze dynie po ostatniej odmianie pogody? Moje pędy prawie stanęły w miejscu. Przez ostatnie dwa dni przyrost nie osiągnąl nawet 20 cm. Jest bardzo wilgotno ale i nie za ciepło. od weekendu maja powrócić normalne temperatury. Mam nadzieję że wszystko wróci do normy. A jak to wygląda u Was?

made by Tolus